style

SLOW & STEADY

*This post is slightly different as it’s a first one where I’m writing in two languages, now additional to English I will also share my thoughts and experiences in my native language, Polish. The translations may vary, and I’m sorry if there are silly mistakes in Polish, I haven’t written in it for over 10 years, to that extant anyway. Enjoy! *

* Ten post jest nieco inny, ponieważ jest to pierwszy, w którym piszę w dwóch językach, a teraz dodatkowo po za językiem Angielskim. Tez dodatkowo podzielę się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami w moim ojczystym języku, Polskim. Tłumaczenia mogą się różnić i przepraszam, jeśli w języku Polskim są głupie błędy, od ponad 10 lat nie napisałem w nim do tego stopnia. Milego czytania! *

So, where do I start, first off. I am aware that I’ve been bit absent from this space, I’m sorry, trust me I wish I was blogging every single day of my life. So why ain’t I? Well life, it gets busy sometimes and also there’s a fact that lately I’ve been in this rut. And mostly it’s been a writing rut, I find it hard put my words on paper, let alone on the screen of a laptop, and that of course doesn’t help the fact that I have a blog that I need to update rather regularly. But I’m fighting it, I’m trying to remember that my thoughts, opinions and words do matter, and there could be at least one person in this entire world that would be happy to read them. At least I hope. But hopefully with the autumn, my favourite season out of the year, it will give me that touch of bit of motivation to write and share again. Trust me, there’s lot’s to catch up on. Even though I have not been writing as much as I would like to, I’ve been editing, shooting every, single day! Therefore, I have been semi productive I guess, but with that’s time for me to share it with you, rather then store it on my hard drive. I do create for me as well as for you after all.

outfit on the edge

Is the top part too cheesy for you? Well, don’t worry I will go to the regular programming, right now… As you may know, besides from feeling like complete crap about that damn writing block I am still trying to power thought it and create content for you guys, at least to make me feel like I am doing  at least something. I also went to London Edge earlier this month, and yes a blog post, all about the event, and my favourite brands is coming, it’s just you know, I need to finish writing it and that stupid writers block is not helping a bit. So there’s that, but since technically these “style” posts don’t usually require that much explanation, as my “event” posts do, I guess I will share with you an outfit that I’ve worn to my first day of the Edge, that’s the technical term, right? Since this being my second in person experience with the alternative event, where I could live and breath the alternative culture with other like minded people, my fashion choices were bit more relaxed. My mind was still occupied with stress but not to the level that let’s say, LFW would have been. Maybe because I wanted to concentrate more on the fact that I was comfortable in what was on my body, maybe because I didn’t feel like I needed to try with my fashion choices, probably both factors make sense.

And as for not being to stressed out about trying to “fit in” or worried if I will fit the crowed, for the longest time I didn’t feel like I needed to fit in, which is such an awesome feeling 10/1o 5 starts highly recommend! That’s what I love about London Edge, it’s there to welcome and accept all kind of people from alternative culture, no matter how little or how much they fit into the stereotype of it. We’re here to break the stereotype! However, when packing to London I knew, I had to have my outfit semi-figured out, it’s not like it was possible for me to take my entire shoe collection, wardrobe and all of my accessories with me. However, when debating this with my dear fellow alt blogger, and an amazing friend, Emily,  we spoke about the outfits we’d want to wear to the Edge, and as I’ve mentioned me wearing all-harness-all-black-show-a-bit-of-leg type of situation, she totally agreed with me that’s the direction that I should go in.

Let’s face it, I love a bit “out there” fashion, skirts, dresses, heels, and the recent months have little to no occasion of wearing these, which is such a waste as my wardrobe is defiantly expanding in this type of clothing, what a better place to wear it, then London Edge it’s self! I have no shame of wearing a bra or bra let out in the public, but since I was attending a public event, as alternative as it was, I had to behave and cover it up, mesh covered it up pretty well, if I say so myself. The leather skirt from Disturbia was made for this time of the year, and made a perfect sense to be worn, besides it really suited the collar harness situation, which I had going on, and let’s me tell you, loved it! As always, I wouldn’t go out in town without wearing some sort of heel and since the Nosebleeds look perfect, are comfortable and I was seeing people from TUK at the Edge, it all went from “I don’t know what to wear, haha help me” to “I love this outfit and I wouldn’t wear anything else if anyone would pay me to”

Anyway, that’s enough from me I guess. But please keep your eyes peeled for the rest of Edge stuff coming to this little space in the coming days!

Also I’ve wanted to ask you. Do you prefer long articles, where are ramble for ages few times a month? Or would you rather have something short and sweet 2 or 3 times a week? Let me know! Autumn and October is definitely going to be hectic and busy be sure of that.

Love xxx

Więc, gdzie zaczac, po pierwsze. Jestem świadoma, że byłem trochę nieobecna z tej przestrzeni, przepraszam, uwierzcie mi, że chciałbym blogować każdego dnia mojego życia. Więc czemu nie bloguje? Cóż, życie jest czasem zajęte, a także fakt, że ostatnio było mi ciezko pisac. Na laptopie oraz na papierze, uważam, że trudno umieścić moje słowa tak jak chce na papierze, nie mówiąc już na ekranie laptopa, a to oczywiście nie pomaga faktowi, że mam blog’a, który muszę regularnie aktualizować. Ale walczę z tym, staram się pamiętać, że moje myśli, poglądy i słowa są ważne, a na tym świecie może być co najmniej jedna osoba, z przyjemnością je bedzie chciala przeczytać. Przynajmniej mam nadzieję. Ale miejmy nadzieję, że jesienią, ktora jest mója ulubiona sezonem z roku, da mi tę nutę motywacji do pisania i dzielenia się ponownie. Zaufajcie mi, jest wiele do nadrobienia zaległości. Nawet jeśli nie pisałem tak bardzo, jak chciałbym, za to edytowala zdjecia, krecilam wideo na YouTube oraz robilam zdjecia na blog’a kazdego dni! Dlatego sądzę, że był pół wydajny czas, ale z tego właśnie czasu chciałbym podzielić się tym z wami, poniewaz kreauje dla siebie tak, jak i dla was! Oraz musze miec troche miejsca na twardym dysku a nie zeby mi sie zdjecia kurzyly na nim! 

strój na krawędzi

Jesli  pierwszy paragraf jest dla was wylewne? Cóż, nie martwcie się, pójdę do regularnego programowania, teraz … Jak możecie wiedzieć, oprócz poczucia jak zupełne gowienko, z tym cholernym bloku pisania wciąż staram się zwalczac to myślałem i tworzyć treści dla was, przynajmniej żeby sprawić, że czuję, że przynajmniej coś robię. W tym miesiącu udałem się także do Londynu Edge, a tak na blogu, o wydarzeniu tym nadchodzi, tylko wiecie, muszę skończyć pisanie i że ten głupi blok dla pisarzy nie pomaga. Tak więc to, ale od technicznie tych “stylu” postów nie wymagają zwykle zbyt wiele wyjaśnień, tak jak moje posty z “wydarzeń”. Dlatego chyba podzielę się z wami tym strojem, który nosiłem na mój pierwszy dzień Edge , to jest termin techniczny, prawda? Ponieważ jest to moje drugie osobiste doświadczenie z alternatywnym wydarzeniem, gdzie mogłem żyć i odetchnąć z alternatywną kulturą z innymi ludźmi nastawionymi, moje wybory modowe były nieco bardziej zrelaksowane. Mój umysł nadal był zajęty stresem, ale nie do poziomu, który powiedzmy, LFW byłoby. Może dlatego, że chciałem bardziej skoncentrować się na tym, że czuję się komfortowo w tym, co było na moim ciele, może dlatego, że nie czułem, że musiałem spróbować swoich wyborów mody, prawdopodobnie te dwa czynniki mają sens.

A jeśli chodzi o to, że nie będę podkreślała, że próbuję “zmieścić się” lub martwić, czy będę zmieścić się w wadze, najdłużej nie czułem, że muszę się zmieścić, co jest tak niesamowite uczucie 10 / 1o 5 zaczyna gorąco polecam! To, co kocham w London Edge, jest mile widziane i akceptujące wszystkich ludzi z alternatywnej kultury, bez względu na to, jak mało lub jak bardzo one pasują do jego stereotypu. Jesteśmy tutaj, aby złamać stereotyp! Kiedy jednak pakowałem się do Londynu, wiedziałem, że muszę mieć wymyślony strój, to nie jest tak, że mogłem zabrać ze mną całą kolekcję obuwia, szafę i wszystkie moje dodatki. Jednak podczas debatowania tego z moja bloggerka i bliska przyjaciulka, Emily, rozmawialiśmy o strojach, które chcemy nosić na  Edge, a jak wspomniałem, że mam na sobie wszystko w uprzęży – jakaś sytuacja, a ona całkowicie się ze mną zgodziła, to kierunek, w którym powinienem wejść.

Spójrzmy prawdzie w oczy, kocham trochę ta bardziej ryzykowna modę, spódnice, sukienki, wysokie obcasy, a ostatnie miesiące mają niewiele do tego noszenia, co jest tak marnotrawstwem, jak moja szafa jest zdecydowanie rozwijająca się w tego rodzaju odzieży, co za lepsze miejsce do noszenia, niz London Edge! Nie mam wstydu noszenia biustonosza publicznie, ale od czasu, gdy uczestniczyłem w wydarzeniu publicznym, jako alternatywa, musiałem się zachowywać i przykrywać, to i owo, siatka pokryła się całkiem dobrze, jeśli powiem tak ja. Skórzana spódniczka z Disturbia została wykonana na ten czas w tym roku i była idealna do noszenia, poza tym, że naprawdę pasowała do sytuacji uprzaz ktora mialam, i mi sie udualo!  Jak zwykle nie wychodziłam do miasta bez noszenia jakiejś wysokich obcasuow i ponieważ Nosebleeds wyglądają idealnie, są wygodne i widziałem ludzi z TUK przy Edge, wszystko poszło z “Nie wiem, co nosić , haha ​​mi pomóc “do” kocham ten strój i nie nosiłbym niczego innego, gdyby ktoś mi zapłacił ”

W każdym razie, to wystarczy mi ode mnie. Ale uważaj, aby oczy pozostawione przez resztę rzeczy Edge pojawiły się w tej małej przestrzeni w najbliższych dniach!

Również chciałem cię zapytać. Czy wolisz długie artykuły, gdzie szaleje kilka razy w miesiącu? Czy wolisz mieć coś krótkiego i słodkiego 2 lub 3 razy w tygodniu? Daj mi znać! Jesienią i październikiem na pewno będzie gorączkowy i zajęty się tego upewnij. Buziaki xxx

ShoesTUK

SocksKillstar

NecklaceShop Dixi

Tights – Primark (similar)

Mesh Top -Bershka (similar)

BraKillstar x Marilyn Manson

Harness – Attitude Clothing (vegan)

Skirt & Cardigan – Disturbia Clothing

 Rings – Shop Dixi, Rogue and Wolf, Liquorice and Lace

                                            


 

Let’s be friends ^_^

Facebook Instagram |  Twitter | YouTube | Follow my blog with Bloglovin

                                         

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Saskia Bzn (La-Robe-Noire)
    September 29, 2017 at 9:49 am

    OMG I looooooove your look <3 Amazing skirt and this Manson bra … *-*

    La Robe Noire
    IG : @Saskiabzn
    Saskia! xo

  • Thank you so much for every comment made! Each one of them means a lot <3

    %d bloggers like this: